Pubblicato 3 vita fa
480.47K seguaci
4.61K views
273 likes
4 comments
9 shares
Parzysz zioła codziennie. A i tak nie działają tak, jak powinny. Wiesz dlaczego? Zostań do końca — na sam koniec zostawię Ci coś, co poukłada Ci zbiory ziół na cały rok. Bo popełniasz jeden z trzech błędów. A ja robiłam je wszystkie, zanim babcia pokazała mi, jak to się robi porządnie. Siadaj. Opowiem ci przy tym popołudniowym świetle. Błąd pierwszy. Zalewasz wrzątkiem to, czego wrzątkiem zalewać nie wolno. Zapamiętaj prostą zasadę. Delikatne liście, ziele i kwiaty (mięta, melisa, rumianek, kwiat lipy) tylko zaparzamy pod przykryciem. Nigdy nie gotujemy, bo gorąca kąpiel wypędza z nich olejki. A twarde surowce. Korzenie, kora, nasiona i twarde owoce jak głóg czy dzika róża. Te gotujemy albo zostawiamy na noc. Błąd drugi. Robisz napar bez przykrycia. Widzisz tę parę, co ucieka z kubka? To uciekają właśnie te najcenniejsze, lotne substancje. Dlatego przykrywam spodkiem albo pokrywką. A kiedy ją podnoszę, krople z jej spodu strząsam z powrotem do naparu. Nic się nie marnuje. Błąd trzeci. Letnia woda. Letnia woda niczego z ziół nie wyciągnie. Zawsze gorąca, świeżo zagotowana. Wtedy zioło oddaje to, co ma najlepsze. Moja proporcja na co dzień. Łyżeczka suszu albo garść świeżych liści na szklankę gorącej wody. Przykryć. Odczekać 10 minut. Odcedzić. Tyle. Latem możesz taki napar wystudzić i pić chłodny, świetnie gasi pragnienie. Dla równowagi jedno słowo o ostrożności. Jeśli jesteś w ciąży, karmisz albo bierzesz stałe leki, dobierz zioła spokojnie i w razie wątpliwości zapytaj kogoś zaufanego. Widzisz, jakie to proste? Trzy drobiazgi, a twój kubek zaczyna naprawdę pracować. Ściskam, Ewa Nie wiesz, od czego zacząć zbiory? Skomentuj ZBIERAM, a podeślę Ci pełny kalendarz zbioru ziół! 📅🌱 #zdrowie #natura #ekologia #herbs #zioła .markawłasna Materiał edukacyjny. Nie zastępuje porady lekarza i nie jest zaleceniem leczenia. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem.