Veröffentlicht 1 Woche vor
480.69K followern
4.68K views
180 likes
7 comments
12 shares
Pożałujesz, jeśli nie zrobisz tego octu w tym roku. Wrotycz. Zostań do końca — na sam koniec zostawię Ci coś, co poukłada Ci zbiory ziół na cały rok. Roślina, którą nasze babcie znały na pamięć. Mała, żółta, pachnąca ostro. Kiedyś rosła przy każdym płocie. A my przechodziliśmy obok niej obojętnie. Tradycyjnie ceniono ją za olejki eteryczne. Za tujon, kamforę i borneol. Za flawonoidy takie jak luteolina i kwercetyna. Wierzono, że wspierają skórę i koją podrażnienia. A o poranku, gdy rosa jeszcze leży na liściach, zbiera się ją najlepiej. Chodź ze mną po wrotycz. Oto jak robiłam ocet: Garść świeżych kwiatów i liści wrotyczu wkładam do słoika. Zalewam octem jabłkowym tak, by przykrył ziele. Proporcja to mniej więcej jedna część ziela na trzy części octu. Odstawiam na 2-3 tygodnie w ciemne miejsce. Co kilka dni potrząsam. Potem przecedzam. Tradycyjnie używano go zewnętrznie. Do przemywania skóry. Jako naturalny repelent na komary i kleszcze. Ale posłuchaj mnie uważnie. Wrotycz to roślina silnie działająca. Używamy go tylko na zewnątrz, nigdy do picia. Unikamy w ciąży i podczas karmienia. Natura bywa potężna, więc traktujmy ją z szacunkiem. Zrób sobie ten mały słoik latem. A zimą będziesz mi dziękować. Ściskam, Ewa Nie wiesz, od czego zacząć zbiory? Skomentuj ZBIERAM, a podeślę Ci pełny kalendarz zbioru ziół! 📅🌱 #zdrowie #natura #ekologia #herbs #zioła .markawłasna Materiał edukacyjny. Nie zastępuje porady lekarza i nie jest zaleceniem leczenia. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem.